Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu zaprasza na otwarcie wystawy  "Nikifor i jego akwarelowo-rysunkowy świat"

Otwarcie wystawy:16 września 2011 o godz. 17.00
Dom Gotycki, ul. Lwowska 3
Wystawa czynna do 27 listopada 2011

„Zamalowano w ciągu wieków niezliczoną ilość kawałków płótna i deski, a te kawałeczki papieru nie przypominały właściwie nic, com dotąd widział”
/Jerzy Wolff, Malarze naiwnego realizmu w Polsce, Arkady 1938/.

 

 

 

 

Nikifor /1895-1968/, Łemko z Krynicy, uznawany jest obecnie za jednego z najwybitniejszych w dziejach światowego malarstwa artystów z kręgu sztuki umownie określanej „naiwną”. Twórca, szczególnie mocno związany z Krynicą i z Łemkowszczyzną, których widoki utrwalił w malarstwie w sposób tak piękny i osobisty, jak nie uczynił nikt inny. Był malarzem samoukiem, obdarzonym wrodzoną wrażliwością na barwę. Tworzył obrazy, którymi zachwycają się zarówno najwybitniejsi znawcy, jak i zwykli miłośnicy malarstwa. Jednak, zanim został doceniony, co nastąpiło dopiero pod koniec lat 50. XX w., przez całe dziesiątki lat tkwił ze swoim przenośnym warsztatem artystycznym mieszczącym się w drewnianej walizeczce, w różnych miejscach w Krynicy, zwykle na kamiennym murku przy ul. Pułaskiego, mijany przez tłum obojętnych najczęściej ludzi. W ostatnich latach życia Nikifor cieszył się ogromną sławą, doczekał się wystaw w wielu krajach, swoje obrazy prezentowali razem z nim tak wybitni malarze jak, m.in. Tadeusz Brzozowski, Jerzy Nowosielski i inni. Popularność nie miała jednak żadnego wpływu na zmianę stylu życia artysty, który do końca swoich dni pozostał malarzem ulicznym w Krynicy. Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu posiada najbogatszą na świecie kolekcję prac Nikifora, która liczy ponad tysiąc obrazów i pamiątek po artyście. Warto przypomnieć także, że Nikifor bywał osobiście w murach sądeckiego muzeum, zachwycał się wówczas ekspozycją ikon karpackich. Od 1995 r. działa w Krynicy Muzeum Nikifora będące filią Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. Cieszy się ono ogromnym zainteresowaniem zwiedzających, co świadczy o tym, że sztuka bezdomnego artysty wzrusza kolejne już pokolenia ludzi wrażliwych na piękno.

Zbigniew Wolanin, kurator wystawy

 

Zobacz zdjęcia